niedziela, 21 kwietnia 2013

Żonkile

Pudełka po jajkach
Wiosna wreszcie do nas dotarła!:) Proponuję przywitać ją pięknymi żonkilowymi obrazkami w słonecznym żółtym kolorze:)
 
Jak takie obrazki wykonać? Bardzo prosto! Potrzebne będą tylko:
  • tekturowe pudełko po jajkach
  • kolorowy papier
  • nożyczki
  • farby plakatowe – biała i żółta, pędzelki
  • dobry klej np. Magic (naprawdę jest magiczny! idealny:)
Z pudełka po jajkach wycinamy lub obrywamy tekturowe „stożki”. Ich krawędzie nie muszą być równe, można je później uformować na kształt falbanki. Następnie malujemy je białą farbą i zostawiamy do wyschnięcia. Część możemy zostawić pomalowaną na biało, a część pomalować później na żółto. Polecam jednak najpierw pomalować stożki na biało aby uzyskać wyrazisty świeży żółty kolor.Tak pomalowane „stożki” staną się środkiem naszych kwiatków.
Kiedy środki kwiatków będą schły, możemy zająć się przygotowaniem tła, łodyg i płatków żonkili. Z białego lub żółtego papieru (zależy od gustu) wycinamy kształt płatków kwiatka. Możemy najpierw narysować sobie kształt, który nam pasuje, a potem go sobie odrysowywać. Przyklejamy płatki oraz wyciętą zieloną łodygę na kartkę papieru, którą wybraliśmy jako tło i doklejamy środek kwiatka – gotowe:) Środek kwiatka można łatwo docisnąć do kartki drugą stroną kredki żeby się lepiej przykleił. Po zrobieniu obrazka można kombinować też z ramkami lub dodatkami, takimi jak motylki, słoneczko czy trawa. Ja jednak lubię taką tradycyjną wersję z samymi kwiatkami:)
Żonkile z pudełka po jajkach

Pudełka po jajkach


niedziela, 7 kwietnia 2013

Gazetowy kolaż

Funny collage   
Prosty sposób na coś zabawnego, a zarazem pobudzającego wyobraźnię i rozwijającego kreatywność? Gazetowy kolaż!:)

Zajęcie fajne, bo nie wymagające prawie żadnych przygotowań – potrzebne nam będą tylko:
- gazety, których nie żal będzie nam pociąć
- nożyczki
- klej
- kartki białe lub kolorowe



Co robimy? Najpierw wycinamy z dziećmi różne obrazki z gazet – mogą to być części ciała, zwierzęta, rośliny, cokolwiek nam się spodoba. W dzisiejszej wersji razem z dziećmi z hotelu postawiliśmy na części ciała i układanie z nich różnych postaci ale zawsze można zrobić coś całkiem innego – wszystko zależy od nastroju i wyobraźni dzieci:) Zasada jest prosta – im śmieszniej i dziwniej, tym lepiej:)

Funny collage

Śmieszne zajęcia dla dzieci

A tak wyglądało końcowe dzieło Natalki, Mateusza i Patrycji (6,7 i 8 lat):

Funny collage

piątek, 29 marca 2013

Wielkanocne cake pops


    Dzisiaj prezentuję przepyszne i przesłodkie ciasteczkowe lizaczki w formie wielkanocnych jajeczek i kurczaczków:) Lizaczki nie dość, że są śliczne, to jeszcze w smaku są naprawdę przepyszne! A ich wykonanie wcale nie jest takie trudne:)

Jeśli zasmakowały Wam ślicznie pakowane czekoladowe trufelki to cake popsy na pewno podbiją Wasze serca;) Do wykonania lizaczków zaprosiłam moje dwie uczennice, więc cała „kulinarna impreza” odbywała się w języku angielskim – raz na jakiś czas nie zaszkodzi wprowadzić troszkę milszy i ciekawszy sposób prowadzenia lekcji:)

Ciasto bazowe
Wykorzystałam wcześniej już zamieszczony przepis na cake pops (200g ciastek, 100g twarożku, 70g czekolady i cukier waniliowy). Moje lizaczki są w dwóch smakach – z białą i z ciemną czekoladą.


Dekorowanie

Do ozdabiania użyłam białej czekolady zabarwionej barwnikami spożywczymi. I tuta ważna uwaga – czekoladę barwi się specjalnymi barwnikami do czekolady. Ja jednak, nie mając ani czasu ani pieniędzy na ich zakup, wypróbowałam czegoś innego:) Po wsypaniu barwnika w proszku do rozpuszczonej czekolady, ta niestety nie zmieniła koloru. Rozpuściłam więc niewielką ilość barwnika w kilku kropelkach wody i wtedy dodałam odrobinkę do czekolady. Podziałało:) Niestety czekolada czasami się rozwarstwia, a zawsze staje się gęstsza – ratunkiem jest dodanie oleju. Polewa musi być dość płynna żeby spokojnie można było w niej zamoczyć lizaczki. Trzeba próbować:)



Wskazówki


 Aby lizaczki nie zsuwały się w dół z patyczka, trzeba najpierw gotowe kulki wsadzić do lodówki na conajmniej 20min. Po tym czasie można spokojnie nabijać je na patyczki:)

Udekorowane lizaczki należy wsadzić do lodówki i poczekać aż polewa zastygnie. Następnie każdy lizaczek można zapakować w celofan, związać wstążeczką i podarować bliskim:)

czwartek, 28 marca 2013

Zajączkowe pudełka

Witam po dłuższej przerwie:) Dzisiaj zamieszczam pomysł na zajączkowe pudełko, które idealnie nadaje się na opakowanie słodkości dla maluchów:) 
Wykonanie jest bardzo proste. Wystarczy skopiować sobie szablon na kartkę z bloku technicznego (ja użyłam kartki w formacie A3), ozdobić sobie zająca według upodobania, wyciąć, pozginać i skleić – bułka z masłem!;) Do świąt zostało jeszcze kilka dni więc zachęcam do zrobienia takiego zająca – dzieci na bank będą miały radochę:)

Pomysł niestety nie jest mój – zachęcam do zajrzenia na stronę http://www.mrprintables.com/printable-party-favors-2.html , gdzie można wydrukować sobie gotowe szablony.




A już niedługo wielkanocne cakepops:)

Wesołych Świąt!:)

* W niedzielę dołączył do nas również zając GAMER:)


A tutaj Tosia i Wojtuś ze swoimi zajączkami:)


czwartek, 21 lutego 2013

Malowanie twarzy cz.2


   No i wybrałam swoje ulubione farbki do malowania twarzy:) Przedstawiam Wam farbki firmy Bruynzeel SAKURA. Nazwa nieciekawa ale farbki są super – świetnie kryją, nie uczulają, mają wyraziste kolory, szybko wysychają, nie rozmazują się i są dość wydajne:) Koszt takich farbek to ok.40zł.
 

Słyszałam, ze najlepszymi farbami do malowania twarzy są farby firmy Snazaroo, jednak koszt takich farb to ok.18zł za jeden słoiczek, więc niestety jeszcze ich nie wypróbowałam. Może kiedyś:)


A tutaj przedstawiam kilka zdjęć pomalowanych przeze mnie dzieci:) Ostatnio pomalowałam wszystkich na piratów i zrobiłam bitwę piracką na morzu – wyszło super!:)


sobota, 9 lutego 2013

Malowanie twarzy


   Jedna z największych atrakcji dla dzieci. Ja sama uwielbiam malować twarze i tatuaże! Mogłabym to robić cały dzień:) Malując dzieciom twarze trzeba jednak pamiętać o kilku ważnych zasadach…

1. Zawsze trzeba zapytać rodzica/opiekuna o zgodę na pomalowanie twarzy i zrobić test czy dziecko nie jest uczulone na farbki

2. Malujemy czystymi pędzelkami i świeżymi farbkami dobrej jakości. No i właśnie tu może być problem… Jakie farbki są dobre do malowania twarzy? Najlepiej żeby po malowaniu nie „prześwitywały”, żeby były wygodne w użyciu i oczywiście żeby nie było na nie reakcji alergicznych. Ja sama, z doświadczenia, polecić mogę farbki firmy JOVI, Face Deco firmy AMOS i Face Colour. Przy czym, przy farbkach typu „szminka”, i tak zawsze używam pędzelków, które pozwalają mi na wykonanie dokładniejszych wzorów.

3. Dziecko nie może mieć pomalowanej twarzy przez cały dzień, najlepiej zmyć malunek po jakimś czasie, jeśli nie chcemy żeby skóra dziecka zaczerwieniła się w miejscu naszego dzieła.

4. Po każdym użyciu farb trzeba je wytrzeć do sucha. Jeśli tego nie zrobimy, farby mogą spleśnieć i nadawać się będą do kosza.

A na koniec zamieszczam skromną galerię dzisiaj wykonanych malunków:) Przyznaję się, że wzory ściągałam ze zdjęć z internetu. Mam jednak sporo swoich, które co jakiś czas będę tu zamieszczać. Mój ulubiony to dinozaur ze zmieniającą się paszczą:)